Wielki Labirynt

„Dzieje” Herodota

W dziewięciu księgach, tworzących utwór „Dzieje”, grecki historyk, Herodot, zapisał wiedzę o historii starożytnych cywilizacji, którą zdobył podczas wypraw do Persji, Egiptu, Grecji i Babilonii. Jako źródło mądrości posłużyły mu własne obserwacje, tradycje przekazywane ustnie oraz wcześniejsze teksty literackie i zapiski historyczne. Pozostawił przyszłym pokoleniom obraz starożytnego świata rządzonego przez wyrocznie, przeznaczenie oraz kult Bogów.

Herodot zamieścił opis zagadkowej budowli, która do dziś jest nieznana współczesnym naukowcom. Wielki Labirynt zbudowany nad Jeziorem Mojrisa, niedaleko Miasta Krokodyli:

„Ma on mianowicie dwanaście krytych podwórców. których bramy stoją naprzeciw siebie, sześć zwróconych jest na północ, a sześć na południe, jedna obok drugiej, a od zewnątrz otacza je jeden i ten sam mur. Są w nim dwojakie komnaty, jedne podziemne, drugie nad tymi w górze, w liczbie trzech tysięcy, po tysiąc pięćset z każdego rodzaju.”

„Chociaż ten labirynt jest tak wielkim dziełem, jeszcze większy wzbudza podziw tak zwane Jezioro Mojrisa, obok którego ten labirynt jest wybudowany”

„Bo mniej więcej w środku jeziora stoją dwie piramidy, każda wystająca z wodu na piećdziesiąt sążni, a pod wodą jest równie głęboka ich podbudowa. Na każdej znajduje się kamienny kolos, siedzący na tronie.”

Wielki Labirynt w Egipcie

Niezaprzeczalnie najwspanialszą budowlą w historii Egiptu jest Wielka Piramida w Gizie, jeden z siedmiu cudów świata, tak więc jak to możliwe, że Herodot wspominając o Wielkim Labiryncie leżącym nieopodal jeziora Mojrisa, uznaje go za budowlę wspanialszą i przewyższającą nawet piramidy.

Zaskakujący jest fakt zniknięcia tak ogromnej budowli, która jeszcze istniała w 448 r. p.n.e. i którego wnętrze zwiedził Herodot podczas swoich podróży po Egipcie. Gdyby późniejsze pokolenia z powodu zapotrzebowania na budulec rozebrały kompleks i wykorzystały go do zbudowania domów i gościńców, ściany z hieroglifami, czy bloki kamienne z rzeźbami bogów istniały by do dziś i przebywały na zasłużonym miejscu w Egipskim Muzeum. Teoria wykorzystania elementów labiryntu do wzniesienia innej budowli także nie ma swoich dowodów w rzeczywistości - w czasach Herodota, ani później w Egipcie, nie wzniesiono żadnych większych budowli, a wcześniej wybudowane świątynie obracały się w ruinę. Pochłonięcie Wielkiego Labiryntu przez piasek jest najbardziej prawdopodobną teorią. Pod piaskiem znalazła się niejedna piramida a nawet i potężny Sfinksa z Giza. Nawet jeśli budowla została zniszczona przez piętno czasu, jej pozostałości w postaci ruin można by było zlokalizować.

Herodot tak mówi o wnętrzu wspaniałej budowli:

„Bo najrozmaitsze wyjścia przez sale i zakręty poprzez podworce wzbudzały w nas tysięczny podziw, gdyśmy z jednego podworca przechodzili do komnat, a z komnat do korytarzy, a z korytarzy do innych sal i znowu do innych podworców z komnat. Dach tego wszystkiego jest z kamienia, podobnie jak ściany, ściany zaś pełne są wyrytych figur. Każdy podwórzec jest dookoła otoczony kolumnami z białego jak i najściślej spojonego z sobą kamienia.”

Wielu filozofów i historyków wypowiadało się na temat wiarygodności Herodota. Niemiecki filozof dr Wilhelm Spiegelberg, w 1926 r. powiadał, że Herodot przekazał nam treści egipskich legend, tak jak zasłyszał i w tym można mu w pełni zaufać.

Diodor Sycylijski

Herodot nie wymyślił sobie labiryntu ze sztucznym jeziorem - w I w. p.n.e. informował o nim także Diodor Sycylijski.

Wielki Labirynt w Egipcie

„Po śmierci króla Egipcjanie ponownie wywalczyli sobie niepodległość i posadzili na tronie swojego władcę, Mendesa, zwanego przez niektórych Marrosem. Nie dokonał on wprawdzie żadnych wojennych czynów, wybudował sobie jednak grobowiec, tak zwany labirynt, który zdobył sławę nie tyle z powodu wspaniałości budowy, ile z powodu jej niezwykłej pomysłowości. Kto bowiem do niego wszedł, ten nie tak łatwo znajdzie wyjście, jeśli nie ma u boku zmyślnego przewodnika. Niektórzy powiadają też, że Dedal przybył do Egiptu, podziwiał pomysłowość tego dzieła i potem zbudował Minosowi na Krecie labirynt, podobny do egipskiego, w którym według legendy przebywał Minotaur. Labirynt na Krecie zniknął całkowicie, nie wiadomo czy dlatego, że władcy kazali go rozebrać, czy też czas zniszczył owe dzieło, natomiast całość budowli egipskiej po dziś dzień przetrwała w stanie nienaruszonym.”

Diodor przywołuje historię o dwunastu królach i wspólnym grobowcu, a także potwierdza, że labirynt znajduje się nieopodal jeziora Mojrisa.

„Geografia” Strabon

Prawie 500 lat po Herodocie, w to samo miejsce przybył grecki geograf, historyk i podróżnik Strabon. Dzieła historyczne Strabona zaginęły, lecz przetrwała do naszych czasów siedemnastotomowa encyklopedia - „Geografia” (Geographica hypomnemata).

W XVII tomie, w rozdziale 37, Strabon pisze:

„Jezioro Mojrisa przez swoją wielkość i głębokość nadaje się zatem do tego, by w czasie przyboru Nilu przyjąć przelewające się wody [...] u obu ujść kanału znajdują się też jednak śluzy, którymi budowniczowie kierują wpływem i wypływem wody. Ponadto znajduję się tu także labirynt, dający się porównać z piramidami, dzieło budowlane, a obok grobowiec króla, który kazał wybudować ten labirynt [...] jest tam tyle otoczonych kolumnadami i przylegających do siebie pałacowych sal, wszystkie w jednym szeregu i wszystkie przy jednej ścianie [...] Przed wejściami znajduje się wiele długich, krytych korytarzy, które mają między sobą kręte połączenia, tak że bez przewodnika żaden obcy nie zdołałby odnaleźć wejścia czy wyjścia z każdej sali. Najbardziej godne podziwu jest jednak to, że strop każdej z komnat składa się z jednego kamienia i że także szersze strony krytych korytarzy wyłożone są płytami z jednego kamienia nadzwyczajnej wielkości, przy czym nigdzie nie dodano ani drzewa, ani innego materiału budowlanego. Jeśli wejść na dach, który nie znajduję się na bardzo znacznej wysokości, to ujrzy się kamienną powierzchnię z takich samych ogromnych płyt [...] również ściany zrobione są z kamienia nie mniejszej wielkości. Przy końcu [...] znajduje się grobowiec, czworoboczna, mierząca u każdego boku około cztery plethrony piramida o tejże wysokości. Imię w niej pogrzebanego jest Ismandes [...] Jeśli przepłynąć obok tej budowli i jeszcze sto stadionów dalej, napotyka się miasto Arsinoe. Nazywało się dawniej Miastem Krokodyli [...] Nasz gospodarz, jeden z najznamienitszych mężów, który pokazywał nam tam święte przedmioty, poszedł razem z nami do jeziora.”

Pliniusz Starszy

Kolejną osobą, którą opisała imponujący labirynt był, rzymski historyk Pliniusz Starszy, który był tam 100 lat po Strabonie.

„Powiedzmy i o labiryntach, bo to chyba najbardziej niesamowite dzieła wzniesione ludzkim kosztem, choć bynajmniej - wbrew temu, co by można przypuszczać - niefantastyczne! Jeden znajduje się do dzisiaj w Egipcie, w nomie herakleopolitańskim. To podobno pierwszy w ogóle labirynt, zbudowany przed 3600 laty przez faraona Petesucha, czyli inaczej Tithoesa (jakkolwiek Herodot całą budowlę określa jako dzieło dwunastu faraonów, w liczbie których ostatnim był Psammetych). Przeznaczenie budowli podaje się rozmaicie. [...] Nie ulega wątpliwości, że stąd właśnie zaczerpnął Dedal wzór owego labiryntu, który wybudował na Krecie, ale jego naśladownictwo ograniczyło się tylko do jednej setnej części tegoż [...] To był drugi labirynt po egipskim, trzeci jest na Lemnos, czwarty w Italii. Wszystkie zbudowane były z polerowanego kamienia, kryte sklepieniami, a przy tym egipski - rzecz dla mnie w wysokim stopniu zdumiewająca! - ma przy wejściu kolumny z marmuru paryjskiego. Reszta jest z czerwonego granitu, ze spojonych ze sobą olbrzymich głazów, których nie potrafią obruszyć stulecia, nawet przy walnej pomocy Herakleopolitów (bo ci nienawistnej sobie budowli w dziwnie uparty sposób stale zagrażali). [...] Poza tym są tam też świątynie wszystkich bóstw egipskich, a ponadto czterdzieści kaplic Nemezys i niezliczone piramidy o boku po 40 sążni, sześć zawierających u podstawy arura. Porządnie już zmęczony marszem przychodzi człowiek do owych pozbawionych wyjścia błędnych korytarzy. A tu są jeszcze sale wysoko na piętrach i krużganki, z których się schodzi dziewięćdziesięciu stopniami. Wewnątrz kolumny z porfirytu, wyobrażenia bogów, posągi królów, potworne jakieś postacie. Niektóre pałace tak są położone, że przy otwarciu drzwi powstaje wewnątrz straszliwy grzmot, po większej też części wędruje się tam w ciemnościach. Poza murem leżą znów dalsze ogromne budynki należące do labiryntu tzw. skrzydła. Dalej jeszcze inne, podziemne komory, do których wiodą przekopane w ziemi korytarze.”

Co się stało z tym legendarnym kompleksem budynków, który antyczni historycy tak dokładnie opisywali?